Mrówki dla początkujących

Hodowla większości gatunków mrówek nie sprawia zazwyczaj większych problemów, jednak pod warunkiem, iż wiemy, jak się nimi zajmować. Doświadczenie niemal zawsze jest czynnikiem kluczowym w hodowli czegokolwiek i nie inaczej kwestia ta przedstawia się w przypadku mrówek. Z tego powodu osoby początkujące powinny zdecydować się na gatunki stosunkowo odporne na błędy hodowcy oraz tanie (wbrew pozorom 2 nerki się w życiu przydają).

Gatunki krajowe – złap to sam! Niewątpliwą zaletą gatunków występujących w Polsce jest możliwość samodzielnego ich pozyskania (frajda z hodowli x2!). Poniżej zamieszczam krótkie opisy gatunków, od których moim zdaniem warto zacząć.


Lasius niger – mrówka najczęściej polecana początkującym, niemalże niezniszczalna (co nie znaczy, że nie należy zapewniać jej odpowiednich warunków!) Posiada kilka gatunków bliźniaczych, jednak ich hodowla niczym się nie różni. Gatunek monoginiczny (w gnieździe występuje tylko jedna królowa) oraz monomorficzny (robotnice nie dzielą się na podkasty). Najpospoliciej występujący gatunek w całej Cebulandii, oraz rojący się na ogromną skalę, dzięki czemu nie ma problemu z samodzielnym złapaniem królowej (ewentualnie można takową nabyć za niewielką kwotę). Warto również wspomnieć, że zakładają gniazda w sposób klasztorny.

Ucztujące robotnice Lasius cf. niger

Myrmica spp. – wścieklice. Mrówki te trudno oznaczyć co do gatunku (a w każdym bądź razie niezbędny do tego celu jest nam mikroskop lub inna aparatura optyczna o podobnym zastosowaniu). Myrmica w przeciwieństwie do Lasius niger jest poliginiczna (w gnieździe może występować więcej niż jedna czerwiąca królowa). Kolejną cechą róźniącą je od poprzedniczek jest fakt, iż potrafią upierdliwie żądlić (ale nie jakoś bardzo boleśnie). Gniazda zakłądają w sposób pólklasztorny. Ze względu na ich pologiniczność możemy pokusić się o odłowienie kilku królowych wraz z robotnicami z istniejącej już kolonii (koniecznie zostawiając conajmniej jedną królową w gnieździe, gdyż w przeciwnym razie skazujemy kolonię na śmierć).

Robotnica Myrmica sp.

Formica (Serviformica) spp. – pierwomrówki. Należą do nich między innymi takie gatunki, jak Formica fusca, Formica lemani, Formica cinerea, Formica rufibarbis, Formica cunicularia, Formica clara. Średnich rozmiarów mrówki powszechnie występujące w naszym kraju (z tym, że nie każdy gatunek znajdziemy w dowolnym miejscu, ale niemal wszędzie można natknąć się na któryś z nich). Wyróżniają się nienaganną inteligencją oraz prędkością poruszania się. Prawdziwi sprinterzy w odchowie pierwszego pokolenia wśród krajowych gatunków (okres od złożenia jajeczka do ostatniej fazy rozwoju mrówki, jaką jest imago- postać dorosła przeleci wam szybciej, niż bolszewik kapitalistkę). Czasami zdarza się, że popadają w stagnację (w ich wypadku są to głównie przerwy w składaniu pakietów jaj, co wiąże się z brakiem ciągłości utrzymania w gnieździe wszystkich faz rozwojowych potomstwa), jedak jest to głównie problem młodych kolonii. Pierwomrówki są polimorficzne (nie są to aż tak wyraźne różnice w budowie, jak u niektórych innych rodzajów, ale są) oraz poliginiczne. Gniazda zakładają w sposób klasztorny.

RobotniceFormica cinerea

Tetramorium spp. – stare dobre tetrasy 🙂 Małe, dość niezdarne, ale fajnie rozmontowują owady karmowe. Teoretycznie przyjmuje się, że są monoginiczne (mam na myśli nasze krajusy, bo u niektórych zagranicznych poliginia została stwierdzona), jednak pojawiją się wysoce prawdopodobne teorie na temat ich rzekomej poliginiczności. Podobno w większych koloniach możemy zauważyć dyskretny polimorfizm wśród robotnic, jednak nie jestem w stanie potwierdzić wam prawdziwości tej informacji. Gniazda zakładają klasztornie.

Camponotus ligniperda i Camponotus herculeanus– Giganci na europejską skalę! Pierwsze z nich są największymi mrówkami występującymi w Europie, drugie zaś są ich niewiele mniejszym gatunkiem bliźniaczym. Osiągają rozmiary około 17-20 mm w przypadku królowej oraz 14-15 w przypadku żołnierzy. Kolonie tych kolosów rozwijają się dość wolno (często popadają w stagnacje), jednak warto się uzbroić w cierpliwość, gdyż ich majorzy są dumą każdego hodowcy (nie mniej jednak ze 2/3 lata sobie na nich poczekamy).

Major Camponotus herculeanus

A może by tak trochę egzotyki? Czemu nie! Jeśli mrówki z metką ,,made in Poland” wam nie wystarczają, albo po prostu chcecie, żeby sąsiad wam pozazdrościł to prawdopodobnie poniżej znajdziecie coś dla siebie 🙂

Pheidole spp. – mrówki idealne na podryw w stylu: ,,Hej piękna, patrz, jakiego mam fajneeego małeeego… majora Pheidole” 🙂 Są to małe mróweczki słynące ze swoich wielkogłowych majorów (żołnierzy). Ci mali wojownicy nie wiedzą co to lęk, nawet przed zdecydowanie większym przeciwnikiem (choć biorąc pod uwagę ich waleczność, to lepiej pasuje tutaj określenie ,,ofiarą”). Liczebność kolonii zwiększa się niewiele wolniej od polskiego długu publicznego, przy czym wielkogłowi pojawiają się już na samym początku jej funkcjonowania, przy liczebności 20-40 robotnic. Zakładają gniazda w sposób klasztorny. Należą one do ścisłej czołówki moich ulubionych mrówek.

Część kolonii Pheidole aphrasta

Camponotus nicobarensis – szukasz szybko rozwijających się Camponotus? Właśnie znalazłaś/eś 🙂 Osiągają one w prawdzie znacznie mniejsze rozmiary od ligniperda, czy też herculeanus (nicobarensis są niewiele większe od naszych krajowych Formica), jednak nadrabiają to wspomnianym już oszałamiającym jak na Campo tempem rozwoju (w ciągu roku od samotnej królowej możemy odchować kolonię liczącą kilkaset robotnic – oczywiście, jeśli mrówki dogrzewamy, co znacznie przyśpiesza rozwój). Do tego należy dodać również fakt, iż są w przeciwieństwie do krajusów gatunkiem poliginicznym. Gniazda zakładają w sposób klasztorny.

Messor spp. – popularne żniwiarki. W przeciwieństwie do większości mrówek zamiast miodem należy karmić je nasionami (+ do tego oczywiście obowiązkowo owady karmowe). Niektóre z nich są poliginiczne (np structor lub aciculatus), a do tego niemal wszystkie są polimorficzne (z wyjątkiem aciculatus). Majorzy szlajający się po arenie potrafią przykłuć uwagę hodowcy na dłuższą chwilę i nie ma się co dziwić, gdyż zdaniem wielu wyglądają dość majestatycznie. Gniazda zakładają klasztornie.

Uwaga! Powyższe opisy gatunków/rodzajów są bardzo skrótowe i służą głównie do zestawienia polecanych przeze mnie mrówek dla początkujących. W przyszłości pojawią się obszerniejsze posty poświęcone tylko danemu gatunkowi/rodzajowi mrówek – zachęcam do śledzenia bloga 🙂